Niektóre substancje odkażające wcale nie są tak bezpieczne i skuteczne, jak dawniej sądzono. Sprawdź, czy postępujesz zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną.
Do stosowania na rany i oparzenia, a także na skórę przed zabiegami, przeznaczone są środki antyseptyczne. Leki te niszczą drobnoustroje i hamują ich wzrost. Dobrze penetrują biofilm, czyli warstwę bakterii, która – kiedy powstanie – utrudnia gojenie się rany.
nie powoduje oporności bakterii (czyli w wyniku jego działania nie powstają bakterie, których nie można zwalczyć dostępnymi antybiotykami),
nie powoduje bólu podczas aplikowania na ranę,
nie barwi rany,
działa w ranie długo, najlepiej przez 24 godziny.
Jest wiele różnych substancji antyseptycznych na rynku, a ich producenci stosują w swoich środkach różne stężenia – nawet w aptece znajdziesz zarówno środki, które są lekami (jak octenisept), wyrobami medycznymi, czy kosmetykami.
Jak się w tym wszystkim rozeznać? Przeczytaj ten tekst!
Środki antyseptyczne i odkażające. Co stosować na rany?
Najczęściej stosowane substancje antyseptyczne to: oktenidyna, poliheksanidyna i związki jodu. Na rynku są także znane z przeszłości – woda utleniona, mleczan etakrytyny lub preparaty wykorzystujące chlorheksydynę (ale, że sprzyja ona wzrostowi oporności bakterii, jest coraz rzadziej zalecana), a także kremy z zawartością antybiotyków. Poniżej opisaliśmy ich mocne i słabe strony.
Nie zaobserwowano, by oktenidyna sprzyjała oporności bakterii. To ważna informacja szczególnie, że z każdym rokiem przybywa ofiar antybiotykooporności.
Co wiemy o oktenidynie?
Oktenidyna działa antyseptycznie na ranę skóry i błony śluzowe. Można ją stosować na rany ostre, powstałe po urazach, przewlekłe (np. owrzodzenia, odleżyny, oparzenia) oraz pooperacyjne, a także powstałe w obrębie jamy ustnej. Jest rekomendowana do leczenia zakażonych ran przewlekłych. Wykazano, że jest skuteczna w zwalczaniu wielu różnych bakterii, w tym także tych, które są wyjątkowo oporne na działanie antybiotyków, grzybów i pierwotniaków. Może być stosowana w obrębie skóry, błon śluzowych, także jamy ustnej i układu moczowo-płciowego.
Oktenidyna nie wchłania się. Dzięki temu jest mało prawdopodobne, aby powodowała działania niepożądane w organizmie. Może jedynie wywołać miejscowe objawy:
uczucie ciepła lub pieczenia po irygacji pochwy,
gorzki smak w jamie ustnej po płukaniu ust
Substancję należy stosować zgodnie ze wskazaniami i instrukcją. Zapewnij jej odpływ w ranach głębokich. Nie stosuj oktenidyny do płukania otrzewnej ani ucha.
Nie zaobserwowano, by oktenidyna sprzyjała oporności bakterii. Oktenidynę można stosować wraz z opatrunkami zawierającymi srebro.
Co wiemy o poliheksanidynie?
Poliheksanidyna jest stosowana w środkach do antybakteryjnego mycia ciała i przemywania ran. Ma bowiem działanie antybakteryjne. Przez lata uważano, że jest bezpieczna i nie uszkadza zdrowych tkanek i komórek. Z czasem okazało się jednak, że poliheksanidyna wcale nie jest tak bezpieczna, jak wcześniej sądzono. Sprawdzono, że poliheksanidyna stosowana długo lub często jest groźna, bo:
może uszkadzać narządy wewnętrzne,
powodować poważne uszkodzenia oka,
prowadzić do powstawania nowotworów,
sprzyjać rozwojowi alergii skórnych.
połknięcie produktu zawierającego poliheksanidynę grozi zatruciem.
Na podstawie tych badań w styczniu 2016 roku Komisja ds. Produktów Biobójczych Unii Europejskiej wydała dokument, w którym uznała, że poliheksanidyna nie powinna być stosowana w środkach do higieny ludzi – nie może ona wchodzić w skład kosmetyków, np. płynów myjących, mydeł, żeli, kremów.
Substancja ta nie jest też zalecana dla kobiet w czterech pierwszych miesiącach ciąży. Wciąż jest stosowana w produktach do przemywania ran.
Niedawne badania wykazały jednak, że dla niektórych bakterii środek ten działa po prostu… zbyt wolno. Np. całkowita eliminacja szczepów bakterii Staphylococcus epidermidis następuje po 24 godzinach działania opatrunku z poliheksanidyną (w stężeniu 0,2 proc.). Tymczasem w Polsce, w aptekach, można kupić wyroby medyczne do przemywania ran zawierające poliheksanidynę 0,1 proc. Biorąc pod uwagę wszystkie te informacje, warto się zastanowić, czy korzyści z zastosowania poliheksanidyny przeważą nad ewentualnymi zagrożeniami.
Co wiemy o związku jodu (PVP jodu)?
PVP jodu silnie dezynfekuje – działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo. Nie należy go jednak stosować rutynowo na ranę. Ze względu na swoją barwę (ciemnobrunatną) utrudnia lub uniemożliwia obserwowanie rany i wykrycie ewentualnych objawów infekcji. Ponadto w ranach przewlekłych, kiedy preparat antyseptyczny powinien być stosowany przez kilka tygodni, związek jodu może być używany co najwyżej 14 dni. Zaburza on bowiem naturalne procesy naprawcze zachodzące w ranie, a także drażni i wysusza skórę.
Jest zalecany na rany, zwłaszcza cięte i kłute, gdy istnieje ryzyko zakażenia wirusowym zapalenie wątroby typu B i C lub wirusem HIV. Może być stosowany w obrębie błon śluzowych, także jamy ustnej, oczu i układu moczowo-płciowego. Przydatny do odkażania skóry i dezynfekcji rąk.
Nie zaleca się go stosować:
osobom z nadczynnością tarczycy
osobom z nadwrażliwością na jod
osobom z opryszczkowym zapaleniem skóry
kobietom w ciąży
kobietom karmiącym piersią
u niemowląt
u noworodków do odkażania pępowiny (ryzyko zwiększenie stężenia jodu we krwi)
z opatrunkami zawierającymi srebro
przed radioterapią z wykorzystaniem cząsteczek jodu jako kontrastu
na rany przewlekłe z dużą ilością wysięku (spada jego skuteczność w walce z drobnoustrojami).
Działania niepożądane PVP jodu:
może powodować alergie
może podrażniać powieki
może powodować pieczenie i ból w ustach i gardle
może powodować biegunkę
może dawać metaliczny posmak w ustach
może prowadzić do obrzęku krtani
może powodować zaburzenia metaboliczne
może powodować zatrzymanie moczu.
Warto zapamiętać: Nie należy używać preparatów ze związkami jodu przez więcej niż 14 dni. Zaburzają one bowiem naturalne procesy naprawcze zachodzące w ranie, a także drażnią i wysuszają skórę.
Co wiemy o chlorheksydynie?
Chlorheksydyna jest mniej skuteczna w zwalczaniu drobnoustrojów niż oktenidyna i PVP jodu. Działa bowiem na niektóre bakterie Gram-dodatnie, słabiej działa na bakterie Gram-ujemne, a w ogóle nie działa na przetrwalniki bakterii. Chlorheksydynę można stosować na rany, a także na skórę i błony śluzowe, w obrębie jamy ustnej i układu moczowo-płciowego oraz do dezynfekcji rąk.
Chlorheksydynę stosuj ostrożnie, bo:
może uszkadzać tkanki
może opóźnić gojenie się rany
może zwiększyć ryzyko alergii
pod wpływem światła słonecznego może powstać związek rakotwórczy
sprzyja narastaniu oporności na antybiotyki
Antybiotyki – co o nich wiemy?
Narastająca oporność bakterii na antybiotyki sprawia, że specjaliści zalecają stosowanie antybiotyków tylko w uzasadnionych przypadkach – wówczas, gdy nie ma innych metod do zwalczenia bakterii. Ponadto antybiotyki miejscowe zazwyczaj działają na małą grupę bakterii i w niewielkim stopniu przenikają przez biofilm.
W leczeniu zakażonych ran antybiotyki zdecydowanie ustępują miejsca antyseptykom. Antybiotyki zaburzają bowiem proces gojenia się rany i prowadzą do powstania bakterii opornych na niszczenie. Według zaleceń Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran antybiotyki mogą być stosowane na ranę tylko w wyjątkowych sytuacjach i po konsultacji z lekarzem. Na przykład w zakażeniu zespołu stopy cukrzycowej można użyć gentamycyny w postaci gąbki.
A co z rivanolem? Dawniej popularny, dziś niezalecany
Rivanol nie spełnia dwóch podstawowych cech środka antyseptycznego – nie jest bezpieczny dla pacjenta ani nie zwalcza skutecznie drobnoustrojów. Nie niszczy często znajdowanych w ranach takich bakterii jak P.aeruginosa, gronkowce koagulazoujemne, Klebsiella pneumoniae czy Staphylococcus ureus. Nie przenika ani nie hamuje rozwoju biofilmu, czyli warstwy bakterii, która utrudnia gojenie się rany. Rivanol został uznany za środek przestarzały.
Badania wykazały, że rivanol:
powoduje alergie
opóźnia gojenie się rany
powoduje zatrucia
sprzyja powstawaniu bakterii opornych na antybiotyki
nie jest skuteczny w zwalczaniu drobnoustrojów
Środki zawierające podchloryny i woda utleniona
Te substancje znane są od dekad, ale również od dekad wiadomo, że daleko im jest do doskonałości. Towarzystwa naukowe zajmujące się leczeniem ran nie zalecają stosowania podchlorynu sodu ani nadtlenku wodoru, czyli wody utlenionej. Substancje te tracą bowiem skuteczność w ranie z wysiękiem.
Podchloryn sodu ma właściwości odkażające, ale zawiera toksyczny chlor, który hamuje procesy regeneracyjne w ranie. Może wywołać alergie, a także powodować ból, obrzęki, nadmierne krwawienia, martwicę tkanek oraz prowadzić do zakażenia rany.
Woda utleniona (nadtlenek wodoru) ma pewne właściwości bakteriobójcze, ale dużo słabsze, niż mają inne nowoczesne preparaty. Nie zdezynfekuje więc rany całkowicie, a jedynie uśpi naszą czujność (będziemy przekonani, że rana jest dobrze oczyszczona i nic nam nie grozi). Na domiar złego, jak wynika z najnowszych badań, woda utleniona uszkadza zdrowe tkanki, znajdujące się wokół rany, co utrudnia gojenie.
Farmaceutka od 15 lat zajmująca się dziedziną profilaktyki i leczenia ran. Członek Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran. Ukończyła europejski certyfikowany Kurs Leczenia Ran w Hamburgu. Prowadzi wykłady, autorka publikacji naukowych w tematyce profilaktyki i leczenia ran. Jej pasją jest krzewienie wiedzy i edukacji w zakresie opieki farmaceutycznej wśród farmaceutów i pacjentów.
Korzyści płynące z zabiegów medycyny estetycznej wykonywanych na twarzy są powszechnie znane. Mikrodermabrazja skutecznie oczyści skórę, mezoterapia wypełni zmarszczki i ujędrni twarz, a laserowe działania usuną przebarwienia i zagoją blizny. To przykłady zabiegów, po...
Co na odparzenia u niemowląt od 6. m-ca życia i dorosłych? Odparzenia skóry to dla wielu z nas codzienność. Nie są one wyłącznie domeną małych dzieci, równie często narażone są na nie osoby dorosłe i starsze. Nasza naturalna bariera ochronna, którą jest skóra,...
Jeśli pojawi się odleżyna, trudno będzie się jej pozbyć. Ale nowoczesne metody leczenia ułatwią proces gojenia tych ran. Rany odleżynowe powstają w wyniku zaburzeń ukrwienia tkanki i skóry, wywołanych długotrwałym naciskiem na którąś z części ciała. Może to być...